Michał.D
6 min czyt.

Jak wybrać agencję Google Ads — 7 pytań, które musisz zadać przed podpisaniem umowy

Zła agencja Google Ads kosztuje więcej niż brak agencji. Serio.

Bo kiedy nie masz kampanii — nie tracisz pieniędzy. Ale kiedy agencja przepala Twój budżet przez trzy miesiące, a Ty o tym nie wiesz, bo raporty wyglądają ładnie — tracisz podwójnie. Pieniądze na kliknięcia, które nic nie dały, i pieniądze za “obsługę”, która polegała na nieodbieraniu telefonów.

Widziałem dziesiątki kampanii małych firm. Niektóre prowadzone świetnie, inne — cóż — wyglądały jakby ktoś je ustawił w 2019 i od tamtej pory nie zaglądał. Problem w tym, że właściciele tych firm nie wiedzieli, że jest źle, dopóki nie było za późno.

Dlatego zanim podpiszesz umowę z agencją, zadaj te siedem pytań. Odpowiedzi powiedzą Ci więcej niż portfolio na ich stronie.


Zanim zaczniesz szukać — określ czego potrzebujesz

Nie idź do agencji z komunikatem “chcę więcej klientów z internetu”. To tak jakbyś poszedł do mechanika i powiedział “zrób, żeby jeździło lepiej”. Technicznie prawda, ale zero konkretów.

Zanim zaczniesz rozmowy, odpowiedz sobie na trzy pytania:

  • Jaki masz budżet na reklamy? Nie na obsługę — na same kliknięcia. Realistyczny budżet dla małej firmy usługowej to zazwyczaj 1500–5000 zł miesięcznie na reklamy + opłata za prowadzenie.
  • Jaki masz cel? Telefony? Formularze? Sprzedaż w sklepie online? “Więcej ruchu na stronie” to nie jest cel — to jest życzenie.
  • Jaka jest Twoja branża i zasięg? Firma lokalna obsługująca jedno miasto to zupełnie inna kampania niż sklep online wysyłający na całą Polskę.

Im precyzyjniej to określisz, tym łatwiej ocenisz, czy agencja rozumie Twój biznes — czy mówi ogólnikami.


7 pytań do agencji przed podpisaniem umowy

1. Czy dostanę dostęp do własnego konta Google Ads?

Dlaczego pytasz: Konto Google Ads to Twoja własność. Twoje dane, Twoja historia kampanii, Twój wynik jakości wypracowywany miesiącami. Jeśli agencja zakłada kampanię na swoim koncie — tracisz to wszystko, kiedy rozwiążesz umowę.

Czego słuchać w odpowiedzi: Dobra agencja zakłada konto na Twój adres e-mail lub dodaje się do Twojego istniejącego konta przez Google Ads Manager (MCC). Masz pełny dostęp, widzisz wszystko, co się dzieje. Zawsze.

Czerwona flaga: “Prowadzimy kampanię na naszym koncie, bo mamy lepsze stawki.” Nie mają. Google nie daje rabatów hurtowych na kliknięcia. To pretekst, żeby trzymać Cię na smyczy.

2. Kto konkretnie będzie prowadził moje konto?

Dlaczego pytasz: Na spotkaniu sprzedażowym rozmawiasz z szefem lub handlowcem. Ale kto potem siada do panelu Google Ads i faktycznie pracuje z Twoim kontem? To ta osoba decyduje, czy Twoje pieniądze pracują dobrze.

Czego słuchać w odpowiedzi: Chcesz usłyszeć konkretne imię, doświadczenie, ile kont ta osoba obsługuje. Jeśli jeden specjalista prowadzi 40 kont — na Twoje zostaje mu może godzina miesięcznie. To za mało.

Czerwona flaga: “Nasz zespół się tym zajmie.” Bez nazwisk, bez konkretów. To często znaczy: stażysta.

3. Jak wygląda raportowanie i jak często?

Dlaczego pytasz: Raport to jedyne okno, przez które widzisz, co się dzieje z Twoim budżetem. Jeśli jest niejasny, za rzadki albo pełen metryk, które nic Ci nie mówią — jesteś ślepy.

Czego słuchać w odpowiedzi: Minimum to raport miesięczny z konkretnymi liczbami: ile wydano, ile było kliknięć, ile konwersji (telefonów, formularzy), jaki jest koszt jednego leada. Plus komentarz specjalisty — co zadziałało, co nie, co planuje zmienić.

Czerwona flaga: “Wysyłamy raport automatycznie z panelu.” Automatyczny eksport z Google Ads to tabelka z liczbami, z której nic nie wynika. To nie jest raportowanie — to odpychanie obowiązku.

4. Jakie mieliście wyniki dla firm podobnych do mojej?

Dlaczego pytasz: Agencja, która prowadzi kampanie dla e-commerce, niekoniecznie ogarnie kampanie dla firmy hydraulicznej z jednego miasta. Branża i skala mają ogromne znaczenie.

Czego słuchać w odpowiedzi: Konkretne wyniki: “Dla firmy remontowej z Krakowa obniżyliśmy koszt leada z 80 zł do 35 zł w ciągu trzech miesięcy.” Jeśli mają doświadczenie w Twojej branży — super. Jeśli nie, ale potrafią wyjaśnić swoje podejście — też OK.

Czerwona flaga: “Mamy case studies na stronie.” Bez szczegółów, bez liczb, bez kontekstu. Albo case studies sprzed czterech lat.

5. Jak rozliczacie się za usługę — procent budżetu czy stała opłata?

Dlaczego pytasz: Model rozliczenia wpływa na motywację agencji. Jeśli bierze procent od budżetu reklamowego — jest zmotywowana, żebyś wydawał więcej. Nie koniecznie lepiej, po prostu więcej.

Czego słuchać w odpowiedzi: Dobre modele to stała opłata miesięczna albo hybrid — stała baza + premia za wyniki. Procent od budżetu jest OK przy większych kwotach (powyżej 10 000 zł/mies.), ale przy małych budżetach oznacza, że agencja zarabia grosze i nie będzie się starać.

Czerwona flaga: Brak jasnej odpowiedzi albo ukryte koszty: “opłata za setup”, “opłata za optymalizację”, “opłata za raportowanie” — każda naliczana osobno.

6. Jaki jest okres wypowiedzenia umowy?

Dlaczego pytasz: Bo jeśli po dwóch miesiącach widzisz, że to nie działa, chcesz mieć wyjście. Nie chcesz być zmuszony do płacenia przez kolejne sześć miesięcy za coś, co nie przynosi rezultatów.

Czego słuchać w odpowiedzi: Standardem rynkowym jest 1–2 miesiące wypowiedzenia. Trzy miesiące — akceptowalne. Więcej niż trzy — bez sensu.

Czerwona flaga: Roczna umowa bez możliwości wcześniejszego rozwiązania. Agencja, która jest pewna swoich wyników, nie musi Cię zamykać na klucz.

7. Co się dzieje z kontem jeśli rozwiążemy współpracę?

Dlaczego pytasz: To pytanie, które mało kto zadaje na początku — a potem żałuje.

Czego słuchać w odpowiedzi: “Konto jest Twoje, po prostu usuniemy nasz dostęp menedżerski. Kampanie zostają, historyczne dane zostają, możesz kontynuować sam lub z inną agencją.”

Czerwona flaga: “Musimy omówić warunki przekazania konta.” Nie ma czego omawiać — to Twoje konto.


Czerwone flagi — sygnały że uciekać

  • Gwarancja pozycji nr 1 — nikt nie może tego zagwarantować. Google Ads to aukcja.
  • “Nie potrzebujemy dostępu do Twojej analityki” — jak chcą mierzyć wyniki, jeśli nie widzą co się dzieje na Twojej stronie po kliknięciu?
  • Brak pytań o Twój biznes — jeśli agencja nie pyta o Twoją marżę, cykl sprzedaży, profil klienta — będzie strzelać na oślep.
  • Presja na szybką decyzję — “Ta cena jest tylko do piątku.” Dobre agencje mają kolejkę klientów. Nie muszą Cię naciskać.

Ile powinna kosztować dobra obsługa Google Ads dla małej firmy

Budżet reklamowy (mies.)Typowa opłata za obsługę
1 000–3 000 zł800–1 500 zł
3 000–7 000 zł1 500–2 500 zł
7 000–15 000 zł2 000–4 000 zł
15 000+ złIndywidualnie lub % budżetu

Jeśli Twój budżet reklamowy to mniej niż 1500 zł miesięcznie, obsługa agencyjna prawdopodobnie nie ma sensu ekonomicznego. Lepiej nauczyć się podstaw samemu albo wynająć freelancera na konsultację.


Podsumowanie

Wybór agencji Google Ads to nie jest decyzja, którą podejmujesz na podstawie ładnej strony internetowej. Siedem pytań, które opisałem, nie wymaga wiedzy technicznej. Wystarczy je zadać i uważnie posłuchać odpowiedzi. Dobra agencja odpowie na nie bez mrugania okiem. Zła — zacznie kręcić.

Może Cię zainteresować

Newsletter Produktowy

Budujmy mądrzej.
BuildLetter.

Bez spamu. Tylko konkretne rozważania o marketingu, sprzedaży i 'vibe codingu'. Dołącz do kilkuset osób, które chcą dowozić lepsze wyniki.